Adam Wołk-Jankowski kandydatem MiŚOT do zarządu KIKE

W poniedziałek zakończyły się trwające kilka dni prawybory organizowane przez Grupę MiŚOT – celem było wyłonienie kandydata do zarządu KIKE. Największe poparcie małych i średnich operatorów telekomunikacyjnych uzyskał Adam Wołk-Jankowski i to on zostanie zgłoszony w środowych wyborach do zarządu Izby. 

W prawyborach brało udział czworo kandydatów: Radosław Kojdecki, Monika Kosińska, Tomasz Pacia i Adam Wołk-Jankowski. Okazało się, że wszyscy cieszą się dużym poparciem środowiska, różnice były niewielkie. Adam Wołk-Jankowski uzyskał poparcie 101 osób. Szczegółowe wyniki wyborów:

https://app.dragnsurvey.com/report/share/c2347f89

Adam Wołk-Jankowski z sieciami i internetem jest związany zawodowo od 1999 roku. Przygodę z branżą rozpoczął w firmie Pik-Net z Gliwic. Od 2004 roku jest współwłaścicielem firmy Systel w Katowicach. Współtwórca i były członek Rady Nadzorczej SGT S.A. Jeden z założycieli Stowarzyszenia e-Południe, od początku do dzisiaj członek Komisji Rewizyjnej. Współzałożyciel i członek pierwszego zarządu KIKE. Reprezentował grupę partnerów SGT w czasie rozmów na temat podwyżki cen w lutym tego roku. – Do zarządu Izby chcę wnieść doświadczenie w działalności w biznesie oraz stowarzyszeniach. Zawsze szukam kompromisu i nieszablonowych rozwiązań, unikam konfliktów – mówi Adam Wołk-Jankowski.

Wybory zarządu i komisji rewizyjnej KIKE zaplanowano na 8 września. Grupa MiŚOT zapowiada poparcie dotychczasowego prezes Karola Skupnia oraz zgłoszenie swojego kandydata do zarządu. Środowisko potrzebuje silnej reprezentacji i merytorycznego głosu w debacie z politykami, administracją i potężnymi firmami innych sektorów, skupionymi w mocnych organizacjach biznesowych. – Priorytetem dla nowego zarządu KIKE powinno stać się zwiększenie liczby członków. Czas zaktywizować milczącą większość. Należy też postawić na współpracę z silnymi organizacjami przedsiębiorców. Dziś są one zdominowane przez stronników dużych operatorów. Jeśli nie wprowadzimy tam własnych ludzi, mocnych merytorycznie, mających poparcie środowiska, a KIKE nie stanie się ich silnym partnerem, będziemy nadal tracić. Złe prawo, nieprzychylne decyzje administracyjne będą dalej działać na szkodę MiŚOT-ów – przekonuje prezes Stowarzyszenia e-Południe Adam Kossowski.

Jeśli jesteście członkami KIKE i nie możecie być obecni na środowym Walnym, upoważnijcie kogoś, podpisując upoważnienie podpisem kwalifikowanym.